Już pierwsza scena z filmu „Heli” daje widzowi obraz tego, że nie jest to produkcja dla osób o słabych nerwach. Widzimy zakrwawionego chłopca, który jest przegnieciony butem do samochodu przez swojego oprawcę. Kolejna ofiara jest brutalnie wyciągana z samochodu i wieszana na moście, a akcja filmu cofa się o kilka dni, aby pokazać co się tak naprawdę stało.

Tytułowy Heli to młody chłopak, który mieszka w biednej rodzinie w Meksyku. Jego siostra zaczyna potajemnie spotykać się z kadetem policyjnym Beto. Nikt nie ma pojęcia, że ta znajomość bardzo źle się skończy. Pewnego dnia Beto przynosi do siostry Heli znalezioną torbę pełną narkotyków, którą ukrywają w bojlerze. Heli odnajduje i wyrzuca narkotyki, ale niestety jest już za późno. Do domu przychodzi policja, zabiera rodziców i od tego momentu zaczynają się ogromne problemy.

„Heli” to jeden z wielu filmów z ostatnich miesięcy, który porusza trudne tematy o jakich niechętnie się mówi. Patologia, bieda, bezradność prawa oraz rosnące w siłę kartele narkotykowe. Ta współczesna zaraza niszcząca nasz świat została przedstawiona w sposób bardzo brutalny, trafiający do widza jak pocisk wystrzelony z pistoletu. Nie dość, że rodzina Heli ledwo łata koniec z końcem to jeszcze spada na nich grad problemów, które rujnują pozostałości normalnego życia, a przecież wiele podobnych wydarzeń dzieje się za ścianą naszych domów.

Heli

Reż. Amat Escalante

Premiera: 31 stycznia 2014

Źródło: http://tixar.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: